Aktualności17. Czy od masturbacji można się uzależnić?

Czy od masturbacji można się uzależnić?

Masturbacja mówiąc najprościej, to samodzielne pobudzanie własnych narządów płciowych, celem osiągnięcia satysfakcji seksualnej. Szacunkowo masturbuje się prawie dziewięćdziesiąt procent kobiet i dziewięćdziesiąt pięć procent mężczyzn. Codziennie czyni to ponad czterdzieści procent panów i dwadzieścia procent pań. Sam onanizm uznaję się za pożyteczny, zarówno w sensie rozładowania napięcia seksualnego, jak i odstresowania. Niekiedy jednak nadużywanie tej formy seksualności, może doprowadzić do uzależnienia.

Czym jest masturbacja

Do onanizmu nie potrzebujemy partnera lub partnerki, a jej celem jest stosunkowo szybkie wywołanie orgazmu. Najpopularniejsza jest wśród młodzieży i osób samotnych, kiedy staję się sposobem na zastąpienie, regularnego pożycia seksualnego. Występuje też u tych osób, których potrzeby seksualne są dużo większe niż ich partnera lub partnerki. W niektórych przypadkach może też stać się swoistą grą wstępną, a w początkowej fazie elementem poznawania swojego własnego ciała i jego reakcji. Najczęściej masturbacja odbywa się tylko za pomocą rąk, choć wykorzystywane są też wibratory, sztuczne pochwy. W przypadku mężczyzn stymulacja polega na pobudzaniu penisa ruchami rąk, które imitować mają kopulacje. W wydaniu kobiet polega na dotykaniu piersi, łechtaczki, warg sromowych i jednocześnie penetracji pochwy.

Kiedy onanizm staję się nałogiem

Niewątpliwą zaletą masturbacji jest możliwość błyskawicznego osiągnięcia satysfakcji seksualnej, przy minimalnym nakładzie sił oraz środków. Dla wielu osób, które mają problem ze współżyciem lub znalezieniem partnera czy partnerki, to rozwiązanie optymalne, które pozwala im na krótki czas w pełni zaspokoić swoje potrzeby. Dodatkowo podczas masturbacji nie musimy myśleć o potrzebach partnera i skupić się na zaspokojeniu własnych fantazji. Dlatego właśnie w niektórych przypadkach, onanizm staję się nałogiem, który prowadzi do rezygnacji z innych form współżycia. Pierwszym sygnałem, który powinien dać nam do myślenia, jest zachowanie, gdzie masturbacja staję się preferowaną aktywnością seksualną i dana osoba woli onanizować się niż uprawiać seks z partnerem lub partnerką. Bardzo często w takich przypadkach, kiedy popęd nie zostaje zaspokojony poprzez masturbacje, pojawia się uczucie dyskomfortu, irytacji czy zaniepokojenia. Kolejnym etapem jest ilościowy wzrost aktów masturbacji. Osoba uzależniona potrafi się zaspokajać nawet kilkanaście razy na dobę. W skrajnych przypadkach masturbacja zaczyna zaburzać codzienny rytm dnia. Osoba uzależniona onanizuje się na przykład w pracy, czy na przyjęciu u znajomych, podczas zakupów lub w czasie jazdy samochodem. Ostatecznie myśl o masturbacji zaczyna wypierać wszelkie nasze aktywności, zajmować nam większą część wolnego czasu i dominować jako jedyne akceptowalne zachowanie seksualne. Organizm ludzki, zamiast czerpać z masturbacji przyjemność i relaksować się, zaczyna odmawiać posłuszeństwa. Pojawia się zmęczenie, spadek energii, a w niektórych przypadkach nawet zachowania depresyjne. Wbrew powszechnej opinii. Uzależnienie tego typu dotyka zarówno mężczyzn, jak i kobiety.

Leczenie nałogu

Leczenie z każdego nałogu wymaga przede wszystkim samoświadomości uzależnionej osoby. W przypadku masturbacji jest o to niezwykle trudno. Jest w takim przypadku niezwykle trudno namówić daną osobę na wizytę u seksuologa lub psychologa. Dlatego na wstępnym etapie większość uzależnionych stara się radzić sobie samodzielnie. Należy najpierw redefiniować swój codzienny tryb życia. Osoba, która uważa, że może mieć problem z nadmiernym stosowaniem onanizmu, powinna częściej wychodzić z domu, spotykać się z przyjaciółmi, poszukać nowego hobby i przede wszystkim podjąć próbę aktywności fizycznej. Sport jest idealną formą rozładowywania napięcia. Szczególnie polecane są te aktywności, które wymagają dużego wysiłku. Bieganie, pływanie lub siłownia. W bardziej skrajnych przypadkach powinniśmy poszukać przyczyn masturbacji. Może się okazać, że jest to zachowanie zastępcze, które ma na celu przykrycie naszych problemów zawodowych, osobistych lub rodzinnych. W takim przypadku nie obędzie się niestety bez wizyty u seksuologa lub kilkunastu sesji psychologicznych.

Ostatnio przeglądane